poniedziałek, 18 lutego 2013
Dlaczego nie jesteśmy Radomiem?
Dziś pokazali mi to znajomi ze studia Katowice, zdziwieni, że jeszcze nie widziałam. No a ja nie widziałam, bo wczoraj siadł mi internet w mieszkaniu (tak to jest, jak się mieszka samemu i zapomina o tak przyziemnych rzeczach jak zapłacenie rachunku w terminie. Zachciało się wyprowadzki od rodziców i rozpoczęcia samodzielnego życia!). Wiecie, chodzi o te nagrania z Radomia z miejskiej Wigilii. No, muszę powiedzieć, że burmistrz, czy tam prezydent miasta, się postarał! Tyle jedzenia, tyle picia, a wszystko dla kochanych mieszkańców!
Wiem, że powstało dużo parodii, memów i różnych dziwnych rzeczy, ale tak z drugiej strony, może to jest trochę zabawne wydarzenie, ale jednocześnie bardzo sympatyczne i na pewno miło było mieszkańcom, kiedy dostali zaproszenia. Tak sobie gadałam z grupą z ratownictwo medyczne Katowice o tym i pomyśleliśmy, że fajnie by było, gdyby nasze władze miasta zorganizowały coś takiego. Może ludzie podchodziliby na początku sceptycznie, ale mogę się założyć, że finalnie przyszłoby naprawdę dużo osób i wszyscy dobrze by się bawili.
Może powinniśmy podrzucić władzom takie rozwiązanie? A może zrobimy wspólne śniadanie na Wielkanoc? Chodzi o to, zeby poczuć tę prawdziwą wspólnotę, może w takim świętowaniu jest jakiś sens i faktycznie więzi między ludźmi, między mieszkańcami, robią się bardziej zaciśnięte? Nie wiem, ale jest coś magicznego w takim przedsięwzięciu i nie wiem, dlaczego większość internautów od razu je zanegowała. Przecież nie ma nic złego w tym, że ktoś chce, żeby mieszkańcy miasta, którym się opiekuje, poczuli się jak jedna wielka rodzina. To jest jakiś klucz do tego, żeby miasto dobrze i sprawnie funkcjonowało. Tak mi się wydaje.
I tego właśnie czasem brakuje w Katowicach. Bo wydaje mi się, że mamy problemy z dogadywaniem się. Może takie wydarzenie byłoby czymś przełomowym w naszej świadomości? Może coś by się zmieniło? Może patrzylibyśmy na siebie przychylniej w kolejkach w sklepie? Coś może w końcu się zmieni. Tego sobie i wszystkim mieszkańcom Katowic życzę z okazji zbliżających się Świąt. Niczego więcej nie potrzebujemy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz