środa, 18 grudnia 2013
Dworzec
Szkoda, że wcześniej nie postanowili odnowić dworca, na przykład jak robiłam studia Katowice. W grudniu dwa tysiące dziesiątego roku, gdy rozpoczęła się rozbiórka dawnej hali dworca, inwestorzy - Neinver Polska oraz Polskie Koleje Państwowe – zapowiadali wspólnie, że termin ukończenia odbudowy hali to czerwiec dwa tysiące dwunastego roku. Mieli na budowę dwa lata. Teraz jest już po dwunastym lipca, a nowa data otwarcia dworca nadal jest nieznana. Wiadomo tylko, że budowa ma się zakończyć w roku dwa tysiące dwunastym. A w przyszłym roku ma odbyć się otwarcie Galerii Katowickiej. Wiele obserwacji wskazuje na to, że się uda. Na budowie pracuje prężnie się około tysiąca robotników z kilkudziesięciu firm podwykonawczych. Pracują na każdym poziomie stawianych obiektów – największy, sześć poziomów, czyli trzy naziemne i trzy podziemne jest w planowanej galerii - a także w podziemnym tunelu łączącym ulicę Dworcową z ulicą Słowackiego. W oby dwóch obiektach trwają jak widać było prace wykończeniowe. W galerii prowadzone są jeszcze prace żelbetowe oraz budowa stropów ostatniej kondygnacji, która pomieści duże kino, ale są też miejsca, od strony ulicy 3 Maja, gdzie wylewany jest już podkład pod posadzkę. Najbardziej zaawansowane prace wykończeniowe trwają, według mojej obserwacji jednak w hali głównego dworca, niebawem rozpocznie się montaż jej szklanej fasady. Robotnicy pracujący przy budowie stawiają ścianki działowe, sufity, montują instalację. Zakończył się już ponadto montaż ruchomych schodów i wind, w niektórych miejscach na posadzce układane są płytki. Mam nadzieję, że skończą chociaż dworzec przed przyjazdem mojej kuzynki, która na co dzień mieszka w Kanadzie, lecz przylatuje do Warszawy, a później otwiera gabinet lekarski Katowice.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz