Postanowiłem! Mój aktualny życiowy kierunek to Studia Katowice a raczej Socjologia Katowice !
Zawsze chciałem zamieszkać w innym mieście. A czas studiów jest idealnym momentem na usamodzielnienie się. Rodzice nie są zachwyceni. Mówią, że mam jeszcze czas na to żebym był dorosłym, a teraz powinienem skupić się jedynie na nauce, bo to inwestycja na przyszłość i takie tam. Mi akurat wydaje się, że sam sobie spokojnie poradzę. Gorzej by było gdybym miał jechać do Warszawy, wątpię, że dałbym rade się tam utrzymać, ale Katowice brzmią całkiem dobrze. Mam już upatrzone kilka mieszkań szukam teraz jakiś znajomych, którzy może też się tam wybierają. Ale nawet jeśli okaże się, że będę sam to nie przeszkadza mi to. Wynajmę pokój z jakimiś studentami i będę mógł zacząć wszystko od nowa. Jestem już w trakcie wyrabiania książeczki Sanepidu. Powinienem znaleźć sobie jakąś pracę na czas wakacji żeby zarobić na pierwsze tygodnie mieszkania. Ale najpierw pojadę do Katowic na kilka dni żeby porozglądać się po mieście. Byłoby idealnie gdybym znalazł sobie tam jakaś pracę. Mógłbym już w czasie wakacji poznać nowych ludzi i może znaleźć przyszłych współlokatorów. A co najważniejsze to bardzo chciałbym pozwiedzać te miasto.
Bardzo chciałbym zobaczyć na żywo wszystkie te kamienice, których zdjęcia widziałem wielokrotnie. Jestem też bardzo ciekawy, jak Spodek będzie wyglądał z bliska. Może akurat w trakcie mojego pobytu będę miał okazję zwiedzić go od środka, na przykład w trakcie jakiegoś koncertu. Ostatni raz w Katowicach byłem w zeszłym roku na koncercie Crystal Fighters. Bardzo mi się wtedy tam spodobało. Niestety przyjechałem jedynie na koncert, więc nie miałem w ogóle czasu na zwiedzanie. Mogłem tylko podziwiać budynki znajdujące się między dworcem a miejscem gdzie odbywał się koncert, była to chyba ulica Mariacka. Po koncercie bardzo starałem się namówić moich znajomych na to abyśmy przenocowali w Katowicach, ale niestety żaden z nich nie poparł mojej propozycji. Po koncercie szybko wróciliśmy na dworzec.
Mam nadzieję, że przynajmniej teraz uda mi się namówić któregoś z moich kolegów, na wspólną wyprawę do Katowic. Bo mimo tego, że jestem podekscytowany nowym miastem, wolałbym mieć tam kogoś w ramach wsparcia. Jeśli uda mi się znaleźć jakąś pracę, to będzie już ze wszystkim łatwiej. Trochę jednak martwię się, bo na portalach z ogłoszeniami, znalazłem bardzo mało ofert pracy. Może na miejscu poszukiwania będą łatwiejsze. Póki co muszę iść przekonać rodziców żeby zainwestowali trochę w mój wyjazd.
Może łódź agencja public relations?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz