wtorek, 9 lipca 2013
Katolickie Targi w Katowicach.
Nigdy nie wiem, co myśleć o takich przedsięwzięciach. Moja córka, która studiuje na kierunku filologia Katowice powiedziała mi, że niedługo w naszym mieście będą organizowane targi teologiczne. Okej, fajnie, wszystko jest przygotowane na WydzialeTeologicznym w Katowicach, dlatego w sumie nie mam się do czego przyczepić, no ale z drugiej strony całe przedsięwzięcie jest ogłaszane i reklamowane wszędzie w sieci i w mieście.
Nie wiem, co o tym myśleć, bo nigdy nie byłam za specjalnie religijna i zawsze sprzeciwiałam się też temu, żeby przeróżne tego typu rzeczy były organizowane za pieniądze podatników, a w dodatku jeszcze wszędzie wtykane nam pod nos przez przeróżne billboardy, ulotki i tak dalej. Zawsze miałam taki sam stosunek do tych sprawy, ale kiedy byłam na studia Katowice, to nie było tylu środków masowego przekazu i reklamy, więc nie miałam z tym takiego problemu.
Bo ja zawsze uważałam, że skoro kościół walczy o to, żeby nie epatować homoseksualizmem i innymi, wg kościoła, dewiacjami, to ja chciałabym, żeby oni nie epatowali wartościami religijnymi, które nie są dla mnie i dla większości ludzi, których znam, szczególnie istotne. Chodzi o to, że każdy sam o tym decyduje i każdy doskonale wie, gdzie mógłby się zwrócić w razie, gdyby miał ochotę poczytać jakieś książki albo wziąć udział w jakimś organizowanym wydarzeniu.
Wydaje mi się, że sprawy religijne zrobiły się coraz bardziej medialne, a to chyba nie do końca wpisuje się w charakterystykę skromnego i ubogiego kościoła.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz